Leasing aut – projektowane zmiany

Zapowiedziane przez resort finansów zmiany dotyczące kosztów uzyskania przychodów mogą w praktyce doprowadzić do tego, że leasing aut stanie się całkowicie nieopłacalny.

Obecne przepisy spowodowały, że leasing operacyjny samochodu jest dla leasingobiorcy korzystnym rozwiązaniem. Raty leasingu można bowiem bez ograniczeń wliczać w koszty uzyskania przychodu, dzięki czemu leasing stał się bardziej opłacalny od zakupu pojazdu na własność za gotówkę. W tym drugim przypadku funkcjonuje limit na poziomie 20 tys. euro, który dotyczy odpisów amortyzacyjnych wliczanych w koszty.

Ministerstwo Finansów zamierza jednak zdecydowanie zmienić aktualnie obowiązujące regulacje. Głównymi propozycjami są podwyższenie limitu podatkowej amortyzacji do 150 tys. zł oraz wprowadzenie limitu zaliczania rat leasingowych do kosztów podatkowych (w kwocie 150 tys. zł). Jednocześnie zaliczanie do kosztów rat leasingowych i odpisów amortyzacyjnych ma być limitowane w przypadku zakupu samochodów na własność, przy wykorzystywaniu pojazdów do celów mieszanych (nie tylko służbowych) do 50 proc. wartości danego samochodu.

Ustawodawca planuje zrównać podatkowe skutki wzięcia samochodu w leasing ze skutkami zakupu nowego samochodu, poprzez ustanowienie górnego limitu 150 tys. złotych dla obu przypadków, przy jednoczesnym ograniczeniu możliwości zaliczania w koszty rat i odpisów do 50 proc. wartości samochodu w przypadku, w którym auto wykorzystywane jest nie tylko do celów służbowych. Tym samym, w istotny sposób stracą nie tylko leasingobiorcy, którzy nie będą mogli wliczyć w koszty całości rat leasingowych, ale także osoby, które planują zakupić na własność auto o wartości nieprzekraczającej ok. 170 tys. złotych i wykorzystywać je nie tylko do celów służbowych.

Marek Nowak
Marek Nowak
Artykuły: 54